Śledź nas:

+48 503 612 017

Joanna Michalska

Termin: Październik / listopad, 16 dni
Miejsca: Bangkok, Chiang Mai, Khao Sok, Ao Nang, Phi Phi, Phuket

Nasza podróż do Tajlandii zaczęłam się początkowo na papierze. Już wtedy przeglądając przewodniki, zakochaliśmy się w bajkowych widokach i rajskiej pogodzie. Wiedzieliśmy też, że nie należymy do osób podróżujących z grupą turystów o wyznaczonych godzinach i szukaliśmy dla siebie najdogodniejszej formy zaplanowania podróży. I wtedy dowiedzieliśmy się o TNWR. Strzał w 10! 🎯 Dzięki wszystkim cennym wskazówkom i dokładnym rozpisaniu przewodnika, wiedzieliśmy co gdzie i jak. Odeszło nam dużo stresów związanych z planowaniem każdego etapu podróży. A mieliśmy ich wiele, włącznie z różnymi zmianami środków transportu, ogromne odległości do pokonania aby zobaczyć przepiękne miejsca.

Jesteśmy bardzo zadowoleni z komunikacji podczas podróży i autorskich wycieczek w Chiang Mai i Rai. Niezapomnianą w naszych 💓💓pozostanie wizyta w sanktuarium słoni, trekking po dżungli i możliwość zobaczenia wioski Lahu i tego jak skromnie można żyć. Ogromne wrażenie. Super wycieczka, pomimo (dla mnie) ciężkiego wejścia z plecakiem na górę o wysokości 700m w upale i ogromnej wilgotności. Rejony Chiang Mai to zupełnie inny świat, po szalonym Bangkoku który też ma swój urok i bardzo nam się podobał 😉

Jedynym minusem naszej wyprawy były noclegi w dżungli. Uważam, że powinniśmy mieć wybór rodzaju miejsca w jakim śpimy. Warunki były spartańskie, zwłaszcza przez ogromną wilgoć i jej przykry zapach oraz poziom hałasu wręcz ogłuszający człowieka w nocy. 2 najgorsze noce w życiu 🙈Ale żyjemy.😉
( Sprostowanie od TNWR: jest możliwość wybrania noclegów w Khao Sok, pod warunkiem że podróż nie jest organizowana na ostatnią chwilę i jest dostępność. Domki są super klimatyczne, w sercu dżungli która jest naturalnie głośna. Warunki nie są spartańskie, zdecydowana większość osób jest zachwycona z zakwaterowania w dżungli. Gdy emocje opadły Pani Asia wspomniała że to po prostu nie było dla niej, wiedząc że boi się takich miejsc chciała się przemóc co skończyło się nieprzespaną nocą )
Widoki w parku Khao Sok były wręcz zapierające dech i całodzienna wycieczka trochę osłodziła to przykre wrażenie po nocy.

Kolejnym punktem wyprawy było Ao Nang. Dla nas super miejsce z racji najlepszego hotelu w życiu jaki wybraliśmy! Polecamy THE Scene Cliff view Villas. Zwłaszcza po dżungli 😉 Jako miejsce wypadowe Ao Nang super nam się sprawdziło, wycieczka 4 Islands speed boatem pokazała nam przepiękne plaże i zakątki pobliskich wysepek.

Po 3 dniach udaliśmy się na Phi Phi gdzie niestety, ale mieliśmy odczucie że turyści to tylko chodzący worek z kasą i nie trzeba być dla nich miłym bo i tak zawsze ktoś do nich przyjedzie. Natomiast jeśli chodzi o widoki i wycieczki wokół to nie ma sobie równych wyspa Bamboo i do końca pozostanie w naszej pamięci jako ta rajska plaża z podróży poślubnej 🥰💓😍

zostaw komentarz

You don't have permission to register